Opublikowany w Hobby

Ojciec Witko poprowadził już wielu do nawrócenia

Na pierwszy rzut oka zwykły ksiądz, zakonnik. Jednak, gdy tylko zaczyna mówić tysiące ludzi wpatruje się w niego z uwagą, słuchając każdego słowa. Skupienie na twarzach mówi samo za siebie. Ci ludzie wiedzą po, co tu przyszli na spotkanie z Ojcem Witko.

Kilka słów wstępu

Ojciec Witko to franciszkanin. Zakon św. Franciszka to zakon bardzo stary, również bardzo otwarty na ludzi. Ojcowie i bracia, którzy kultywują jego regułę wiele czasu poświęcają na służbę innym ludziom, na pomoc najbiedniejszym, zarówno materialnie, jak i duchowo. Bohater naszego artykułu skupił się szczególnie na aspekcie pomocy duchowej. I, jak na razie wychodzi mu to doskonale. Coraz większe rzesze ludzi chcą go słuchać, chcą się nawracać i zostać duchowo uzdrowionymi właśnie na Mszach i spotkaniach z tym zakonnikiem. Uzdrawianie to polega na zawierzeniu swojego życia Bogu, a szczególnie Duchowi Świętemu, który jest jedną z trzech osób Boskich w religii katolickiej. Ojciec Witko wie, jak często ciężko jest w dzisiejszych czasach wielu ludziom dotrzeć do Boga, gdy wokół czyha mnóstwo pokus, gdy coraz trudniej jest się utrzymać, gdy zarabianie pieniędzy, praca zawodowa zajmują coraz więcej czasu. Ludziom łatwo jest stracić nadzieję, porzucić wiarę, gdy nie widzą efektów materialnych swoich modlitw. Wtedy z łatwością zwracając się w stronę nieodpowiednich alternatyw religii.

Wróżby, symbole, pogaństwo

Właśnie z takiego braku zaufania do Boga bierze się coraz szersza rzesza ludzi, którzy zaczynają wierzyć we wróżby, przepowiednie, szukają u wróżek odpowiedzi na pytania, w którą stronę zmierza ich życie i czy mogą w nim coś zmienić. Ojciec Witko w czasie swoich spotkań z wiernymi przekonuje, że ta droga jest niewłaściwa i, że nigdy nie znajdziemy szczęścia krocząc po niej. Nasza przyszłość w dużej mierze zależy od nas, ale przede wszystkim również od woli Boga, który wie, co dla nas najlepsze i postępując zgodnie z jego nakazami będziemy prawdziwie szczęśliwi. Dobra materialne to nie wszystko, ważny jest rozwój duchowy, niezagrożony przez ciemne siły. Zakonnik poprzez intensywną i gorliwą modlitwę potrafi uzdrawiać, czyni to jego wielka wiara. Swoją drogę rozpoczął kilkanaście lat temu i trwa na niej do tej pory, cały czas poszerzając grono swoich odbiorców. Obecnie spotyka się z nimi nie tylko na Mszach świętych, czy na indywidualnych spotkaniach, ale również można go posłuchac nie wychodząc ze swojego domu. To szczególnie cenne dla ludzi starszych, jak i dla tych, którzy mieszkają daleko od miejsc, w których bywa Ojciec. Dlatego też wydaje on książki, które można czytać niezależnie od miejsca pobytu. Współczesna technika umożliwia również słuchanie kazań Ojca Witko przy swoim własnym komputerze.

Warto słuchać i się nawracać

Pierwsza styczność z prawdami głoszonymi przez Ojca może być dla nas trudna. Nie mówi on o prostych rzeczach o prostej drodze, raczej o drodze wypełnionej trudami, w której czasem świat będzie się od nas odwracał, w której będziemy uważani za dziwaków, ponieważ nie boimy się mówić o swoich przekonaniach. Ojciec Witko precyzyjnie określa objawy opętania, działania złych mocy w naszym życiu. Oczywiście nie należy ich traktować jednostkowo, bo często są spowodowane zwykłymi ludzkimi chorobami, jednak połączone z duchowym niepokojem, ze strachem, z oddaleniem od Boga mogą być już niepokojącym sygnałem, że w naszym życiu w sferze duchowej dzieje się wiele złego. Wtedy właśnie dobrze jest udać się do takiego człowieka, jak Ojciec, który nie tylko pomoże nam zrozumieć naturę naszych problemów, ale również pomoże nam się z nimi uporać. Będzie to proces długotrwały, ale na pewno skuteczny, jeśli tylko zawierzymy sile wyższej od sił ciemnych. Ojciec Witko nie unika rozmów o siłach ciemności, jednak stara się odchodzić myślami daleko od nich, woli rozmowy pozytywne, o zaufaniu, wierze i radości życia. To niesamowite, jak tak zapracowany człowiek ma wiele energii i, jak dobrze potrafi ją przekazywać innym. Twierdzi, że swoją siłę do tej trudnej pracy, jaką jest nawracanie i uzdrawianie czerpie przede wszystkim z Eucharystii, która jest, oczywiście, nieodłącznym elementem jego codziennego życia. To właśnie tam najpełniej spotyka się z ludźmi i z Bogiem.

Dodaj komentarz